Instynkt - czym jest?

InstynktInstynkt - czym on jest? Można powiedzieć, że to posiadanie "nosa do pewnych spraw". Ma on bardzo duży wpływ na wszelkie działania, jakie wykonujemy. Im lepszy i bardziej wyostrzony, tym bardziej trafne decyzje jesteśmy w stanie podejmować oraz działać z niezwykłą wręcz efektywnością. Podążając za głosem instynktu, podążamy po prostu we właściwym kierunku.

Dawno, dawno temu nasi praprzodkowie kierowali się w życiu codziennym właśnie nim. To on pozwalał im przeżyć bądź odnaleźć się w tamtejszym dzikim świecie. I właściwie polegali tylko na nim. Warto więc wziąć z nich przykład. Oczywiście, w tym tekście nie będzie mowy o ludziach pierwotnych tylko o obecnych czasach, ponieważ to nie kanał National Geographic. Dobrze jednak byłoby zapamiętać, iż instynkt to coś, w co ludzkość jest wyposażona od samego początku. I nie tylko ludzkość, lecz na razie mniejsza o to. Dlaczego kierowanie się instynktem jest tak ważne? I czy można go w sobie "wyrobić"?

Co to znaczy instynkt?

Zacznijmy od pierwszego pytania. Zapewne zauważyłeś i znasz ludzi w swoim otoczeniu, o których mówi się: "ten to ma nosa do pewnych spraw", "tej się poszczęściło", "świetne wyczucie sytuacji" itd. Prawda jest taka, że np. szczęście nie ma tutaj nic do rzeczy. Wyczucie? Owszem. To nic innego jak instynkt. Ludzie, o których mawia się, że "dobrze wyczuwają, co się dzieje", właśnie nim się kierują - świadomie bądź nie zawierzają własnym uczuciom w danej sprawie. Może chodzić o związek albo relacje, biznes, interes, muzykę, sport itp. W zasadzie można tutaj wymienić każdą dziedzinę życia.

Przyjrzyjmy się temu bliżej. Można przyjąć, że często miałeś i masz takie sytuacje, kiedy coś robisz i nagle pojawia się pewien sygnał płynący z wewnątrz, który mówi Ci: "teraz!". To właśnie jest instynkt, najlepszy doradca, ponieważ nie jest skrępowany żadnymi ograniczeniami i myślami. To czyste uczucie. I dlatego zdawanie się na instynkt to najlepsza rzecz, jaką można zrobić. Tak właśnie działają ludzie, którzy mają "nosa do pewnych spraw". Podejmują decyzje natychmiast, nie rozdrabniając się i nie pozwalając, ażeby gdzieś to wszystko się rozmyło. Są skoncentrowani, nie dopuszczając do tego, żeby coś ich rozproszyło.

Wpuszczają w tym momencie w ruch całą machinę i wszystko zaczyna toczyć się po ich myśli. Dlaczego zatem jedni działają w ten sposób, a inni zastanawiają się, jak oni to robią? Ponieważ ten drugi typ ludzi w momencie, kiedy pojawia się impuls oraz instynkt daje znać o sobie, zaczynają wprowadzać do tego zbyt dużo myśli. I to jest błąd, albowiem wtedy zaczyna się wewnętrzny dialog. "Czy jest to dobre, czy nie?" "robię dobrze czy źle?", "co powiedzą na to inni?", "może się nie uda?" itd. Miejsce ma wtedy proces zniekształcania, rozmycia, tracenia pierwotnej ostrości obrazu, co ma przełożenie na spowolnienie impetu w momencie pojawienia się impulsu, czyli najlepszego momentu do działania. Albo, co gorsza, ludzie myślami próbują manipulować własnymi odczuciami, co w konsekwencji prowadzi do tego, że nie są one zgodne z pierwotnym, czystym uczuciem, które pojawiło się jako pierwsze.

Pamiętaj jednak, że instynkt ma tę przewagę nad myślami, że nie prowadzi żadnego dialogu. To czyste odczucie, więc co za tym idzie, nie ma tam miejsca na dyskusję.

Czy instynkt można w sobie wyrobić?

Przejdźmy teraz do odpowiedzi na pytanie, czy instynkt można w sobie wyrobić? Nie trzeba go wyrabiać. Każdy z nas go już ma. Była o tym mowa na początku. Zostaliśmy w niego wyposażeni i jest częścią nas samych. Trzeba sobie tylko o nim przypomnieć. Wejrzeć w głąb siebie i się wsłuchać. Następnie polegać na nim, na własnym instynkcie i skończyć z wewnętrzną paplaniną, gdyż ta prawdopodobnie nigdzie nikogo nie zaprowadzi.

Nigdy nie wątp w to, co podpowiada Ci instynkt. Nie ignoruj go, sądząc przy okazji, że podpowiada Ci coś absurdalnego. Spójrz raczej na to, co próbuje Ci przekazać. Zdarzy się, iż może Cię ostrzec przed podjęciem niekorzystnej decyzji albo pomóc Ci w dokonaniu odpowiedniego wyboru. Zawierz mu i daj mu przemówić. Zrobisz sobie tylko wielką przysługę.